środa, 24 kwietnia 2013

Malinka - ciąg dalszy

Proszę o dalsze trzymanie kciuków za naszą kicię Malinkę. Ta mała dzielna koteczka już tyle wycierpiała w swoim krótkim życiu - poparzony pyszczek wygląda strasznie i bardzo słabo się regeneruje, dlatego też od wczoraj kotek znajduje się w naszej zaprzyjaźnionej klinice weterynaryjnej, gdzie przechodzi kompleksową diagnostykę. Malinka będzie miała robione badania krwi, USG jamy brzusznej, oraz wymazy pod kątem grzybicy skóry - osłabiona tkanka pyszczka narażona jest na różne inne choroby.
 Walcz kochana koteczko, bo my nie poddamy się - zrobimy dla Ciebie wszystko.



3 komentarze:

  1. Jejku jaki biedak? Mogę jakoś pomóc?

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutne... Biedaczysko. ;cc Trzymam kciuki za Malinkę!!! Musi być dobrze. C:

    OdpowiedzUsuń