piątek, 2 lutego 2018

Martusia i koty, Garfield i odejście Olusia

W czasie ferii nasze kotki odwiedza także Martusia, siostra Madzi. Nasze koty uwielbiają zabawy z dziećmi, a więc radości jest co niemiara :)





Nasza księżycowa Selenka czuje się już dużo dużo lepiej i powoli wraca do formy sprzed choroby. Dziękuję za trzymanie kciuków!



Ostatnio przeczytałam gdzieś, że "Żyjemy tylko po to, aby odkryć piękno. Wszystko inne jest jedynie sztuką oczekiwania." Kardamon, moje małe prywatne piękno



Bakłażan, czyli każdy kot ma dwa końce :)


 --------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój kochany Garfield jest w bardzo ciężkim stanie. Wirus białaczki uaktywnił się nagle i kocurek ma bardzo silna anemię. Obecnie otrzymuje wszystkie możliwe leki łącznie ze sterydami, by krew się odbudowała, jednak w najbliższym czasie konieczna będzie transfuzja krwi, której koszt to około 700 złotych. Bardzo proszę o pomoc w ratowaniu kocurka, nie mogę patrzeć jak cierpi.. Nie mogę znieść jego smutnych oczu...
Pomóżcie go ratować
Fundacja KOTY KATOWIC 
NUMER KONTA: 04 1160 2202 0000 0002 3965 0775


--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczoraj odszedł Aleksander Wielki, mój piękny kochany Oluś... Już w kwietniu ubiegłego roku miałam się z nim pożegnać, jego nerki już wtedy były w dramatycznym stanie. Dzięki opiece, lekom, diecie weterynaryjnej udało mu się przedłużyć życie. wczoraj zobaczyłam, że nie ma już ratunku... Jak ktoś kiedyś powiedział "Serce nigdy nie ma zmarszczek. Ono ma blizny". Wczoraj na moim sercu po raz kolejny otworzyła się rana... Bądźcie ze mną w tym trudnym czasie. 
Żegnaj Oluniu, czekaj tam na mnie, kiedyś się spotkamy...[*]



środa, 31 stycznia 2018

Madzia i koty

Madzia i Riczi
W okresie ferii zimowych nasze kociaczki codziennie odwiedza Madzia - nasza najmłodsza wolontariuszka. Jak widać na zdjęciach kotki są w Madzi po prostu zakochane :)


Madzia i Selenka




Bardzo proszę o trzymanie kciuków za naszego Garfielda, o którego od soboty walczymy. Kocurek ma białaczkę i bardzo silną anemię. Jest obecnie na sterydach i wszystkich lekach, które umożliwiają odbudowę czerwonych krwinek. Rokowania są bardzo ostrożne, ponieważ krew nie chce się regenerować, co również na ten moment uniemożliwia transfuzję.



Prosimy również o trzymanie kciuków za niewidomą Didi, którą dopadł wirus kociego kataru.
Na zdjęciu z niezastąpiona panią Natalia z lecznicy weterynaryjnej LigoniaWet


 

czwartek, 18 stycznia 2018

Zdrowiej Selenko


Ostatnie dni były bardzo trudne. Okazało się, że Selenka nie je, chudnie i ma wysoka gorączkę. Podejrzenie choroby - nieuleczalny bezwysiękowy FIP. Selenka była karmiona na siłę preparatem Royal Canin Convalescence Support, podawane były kroplówki, witaminy i antybiotyk. Po dwóch dniach okazało się, że Selenka ma żółtaczkę. Zrobiliśmy kolejne badanie krwi, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości, a do leków zostały wdrożone preparaty wzmacniające wątrobę. Od wczoraj Selenka je sama, a żółtaczka zniknęła bez śladu. Nadal otrzymuje antybiotyk i preparaty witaminowe. Trzymajcie kciuki za malutką!














Kiedy wiesz, że masz wygląd Humphrey`a Bogarta i mógłbyś grać w kultowej Casablance



Spójrzcie tylko, jak ten jeszcze niedawno niesforny maluch wydoroślał i wypiękniał. Kuracja Interferonem zrobiła swoje i kocurek rośnie jak na drożdżach, jak na razie mimo białaczki Riczi nie ma żadnych objawów chorobowych i w dzisiaj po raz drugi zostanie zaszczepiony




"Powinno się przynajmniej raz dziennie przeczytać jakiś ładny wiersz, zobaczyć piękny obraz, posłuchać przyjemnej piosenki lub porozmawiać z najlepszym przyjacielem. W ten sposób budujemy piękniejszą, bardziej wartościową część naszego istnienia.", a ja dodałabym i codziennie pomóc jakiemuś zwierzakowi :)



"Dawaj to, co masz, czym jesteś. Dawaj przedmioty, ale nade wszystko dawaj siebie, swoją opiekę, swoją pomoc, swoje współczucie. Dawaj póki czas, póki masz co dawać, póki masz rzeczy, póki masz siły, póki stać cię na serdeczną troskę, na współczucie, na uśmiech i radość.Dawaj swoją pomoc, dawaj siebie samego, póki cię jeszcze trochę jest."

Ks. Mieczysław Maliński



Kiedy mamcia coś kombinuje za drzwiami i trzeba to bacznie monitorować :)











Ofelia profesjonalnie przeprowadzała mierzenie mieszkania :)



Fernando, Enrico i Muminek również dokonywali pomiarów :)


"Oprócz błękitnego nieba nic mi dzisiaj nie potrzeba", a zwierzakom... nie potrzeba niczego innego oprócz nas :)


MIŁEGO DNIA !!!!


środa, 10 stycznia 2018

Cezarek odszedł...

Wczoraj wieczorem odszedł Cezarek. Postępująca niewydolność nerek oraz narastające problemy z tarczycą nie dały mu szans...
Cezarek był wspaniałym kotem, cierpliwym, spokojnym, uwielbiał balkonowe doniczki, oraz spanie na mojej poduszce, towarzyszył mi we wszystkich czynnościach domowych.  Był zawsze pierwszy przy lodówce o poranku, będzie mi teraz Ciebie Cezarku bardzo bardzo brakowało...






wtorek, 9 stycznia 2018

Co u nas

Malutki Riczi, dzięki kuracji Interferonem bardzo ładnie się rozwija i rośnie. Kocurek Oluś dzięki lekowi Aranesp ma bardzo ładne wyniki krwi i mimo niewydolności nerek jest w świetnej formie. Wczoraj rozchorowała nam się srebrzysta Selenka. Otrzymała leki na gorączkę, kroplówki, oraz antybiotyk i mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie.












W bardzo ciężkim stanie jest Cezarek...Od dwóch miesięcy walczymy z typową dla starszych kotów chorobą tarczycy, chwilę później doszła niewydolność nerek i anemia. Od soboty walczymy o jego życie. Kroplówki, leki, preparaty. Jest bardzo źle i mamy świadomość, że kocurek odchodzi... Proszę przesyłajcie mu energię, dobre myśli...