środa, 18 lipca 2018

Wakacje

Ostatnio często odwiedzają nas Madzia i Marta. Małe zaklinaczki kotów czeszą kociaki i bawią się z nimi, a koty mruczą z zadowolenia :)
Jest super i jest wesoło a kociaki nie mogą doczekać się kolejnych odwiedzin :)

Dziękuję wszystkim wspierającym naszych podopiecznych oraz wspierających leczenie kotki Sroczki.
 













wtorek, 10 lipca 2018

Dziękujemy

Bardzo dziękuję wszystkim darczyńcom, którzy w tak wspaniały sposób wsparli leczenie kotki po wypadku Sroczki. Dzięki Wam kotka ma opiekę na najwyższym poziomie, najlepsze jedzenie, podkłady oraz leki. Kotka czuje się bardzo dobrze i jesteśmy pełne nadziei, że będzie zdrowym, w pełni sprawnym kotem.



Zachęcamy do zakupu naszych kubeczków charytatywnych, z których dochód przeznaczamy na potrzeby naszego domu białaczkowego. Koszt kubeczka 30 złotych 










Karen i Kacperek potwierdzają iż „śpiewać jest rzeczą ludzką a miauczeć jest rzeczą boską”. :)




poniedziałek, 25 czerwca 2018

Sroczka prosi o pomoc


Dzisiaj zwracam się do wszystkich o pomoc dla tej przepięknej koteczki o imieniu Sroczka. To wolno żyjąca koteczka, która od wielu lat zamieszkuje klomb w budce na Ptasim Osiedlu i jest ulubienicą wielu mieszkańców. Kilka dni temu na ulicy Gawronów została potrącona przez samochód... Przeżyła... Ktoś nie przeszedł obojętnie i zadzwonił na numer interwencyjny schroniska, które zawiozło kotkę na dyżur do kliniki w Brynowie. Wstępne oględziny potwierdziły, iż kotka ma totalnie zmiażdżoną tylną łapkę,  złamaną przednią łapkę, nietrzymanie moczu, niedowład dolnych kończyn, ogólny szok....
Koteczka nie poddała się, Pani Karmicielka również i patrząc w ufne, pełne nadziei oczy, postanowiła zawalczyć o to kocie bijące serduszko, o jej życie. Ratujemy Sroczkę, bo przecież "wszystko co dobre na tym świecie zaczyna się od kota". Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu rachunków weterynaryjnych za pobyt i leczenie kotki w klinice w Brynowie, za rekonstrukcje złamanych i zmiażdżonych łapek, za rehabilitację. Pomóżcie nam ratować kotkę, która tak bardzo chce żyć...

FUNDACJA KOTY KATOWIC
NUMER KONTA: 04 1160 2202 0000 0002 3965 0775


Zdjęcia rentgenowskie kotki Sroczki. Widać wyraźnie jak bardzo zmiażdżone są kości tylnej łapki... kotka ma też śrut w ciele...




Dzisiaj popołudniu Sroczka przeszła zabieg rekonstrukcji kości tylnej łapki oraz ran wewnątrz brzucha. Kotka po zabiegu dochodzi powolutku do siebie... Proszę o przesyłanie dobrej energii, o dobre myśli i trzymanie kciuków... trzymaj się Sroczko, będziemy walczyć o Ciebie z całych sił 





czwartek, 21 czerwca 2018

Koteczka

Ta maleńka koteczka została wyrzucona w Szopienicach z jadącego samochodu. Ledwo jej życie się zaczęło i już poznała najgorszą i najpodlejszą część człowieka... Dobra duszyczka zabrała do domu i poprosiła o pomoc dla niej. Kotka była maksymalnie zapchlona, zarobaczona, wychudzona, ma anemię z niedożywienia i zapalenie ucha, przez co przekrzywia główkę na jedną stronę. Kotka jest leczona przeze mnie w lecznicy Supervet dr Karoliny. Bardzo proszę o pomoc w opłaceniu rachunków weterynaryjnych. Kotka otrzymała długoterminowy antybiotyk Convenia, środki na odpchlenie, odrobaczenie, oraz inne leki. Wykonaliśmy też test na białaczkę, który jest na szczęście ujemny.
I przypomniał mi się fragment książki Andrzeja Sapkowskiego "...Cicho, cicho dzieci. To nie demony, nie diabły... Gorzej. To ludzie...".
Proszę o pomoc FUNDACJA KOTY KATOWIC
NUMER KONTA: 04 1160 2202 0000 0002 3965 0775



Leczymy także Kariokę, która ma zapalenie trzustki i niewielkie szanse na wyzdrowienie... leki i dieta weterynaryjna i radość z bycia z nią póki nie cierpi i ma apetyt. Przesyłajcie dobrą energię!
Na zdjęciu z zawsze pogodną i bardzo pomocną panią Natalką z LigoniaWet.





Dzisiaj pierwszy dzień lata... Życzę Wam poznania osób dla których będziecie całym światem, życzę Wam zakochania się , miłości, odkrywania wszystkiego na nowo, spotykania na swojej drodze nieziemskich kotów, radosnych psów, czytania ciekawych książek a przede wszystkim życzę uśmiechu  Magicznego lata!


Karen, czyli Motto na dziś „Jeśli masz głupio myśleć, lepiej odpocznij”. Spokojnego popołudnia!

Bardzo proszę też o odpisywanie petycji w sprawie zaprzestania okrutnego chińskiego festiwalu YULIN, podczas którego torturuje się psy i koty. Petycje dostępne są na stronach facebookowych Fight For Animals - Poland


Zawsze warto walczyć - ten kot miał być ugotowany żywcem - czy widzicie jego strach ? Jemu się udało, został wykupiony przez aktywistów i żyje. 
Nie odwracajcie wzroku, podpisujmy petycje, wspierajmy aktywistów w walce o te istoty...

Zdjęcia Peter J Li



sobota, 16 czerwca 2018

Nie poddawajcie się nigdy

Ostatnio w naszym życiu było sporo zamieszania. Sąsiadka z góry - nauczycielka i jak sama o sobie mówi funkcjonariusz publiczny nasyła od 3 miesięcy do naszego kociego domu wszystkie możliwe kontrole, którym się poddajemy, gdyż nie mamy nic do ukrycia i  nasze drzwi zawsze dla wszystkich są otwarte. Moje mieszkanie odwiedziła już: Policja z interwencji ( sąsiadka twierdziła, że w domu są cierpiące koty ), Dzielnicowy, 2 razy pracownicy administracji spółdzielni, Sanepid, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Inspektorat w Katowicach oraz Powiatowy Inspektor Weterynarii.
Wszystkie publiczne służby stwierdziły, iż w domu jest bardzo czysto, koty są zdrowe, nie ma nadmiernego zagęszczenia, oraz nie ma żadnego nieprzyjemnego zapachu. Pani nauczycielka nadal nęka nas kontrolami, teraz twierdzi, iż choruje na gardło przez koty, straszy znowu postępowaniem o nękanie ( cóż! kto tu kogo nęka ), oraz telewizją ( którą zapraszamy serdecznie ).

Wybaczamy tej Pani, jest samotną, sfrustrowaną życiem osobą, widocznie nie zaznała w swoim życiu ciepła i miłości i potrafi tylko niszczyć. Takim osobom należy tylko współczuć. 
Pani nauczycielka postawiła sobie za cel pokazać za wszelka cenę, że da nam popalić :) i pewnie przeżyjemy niejedną kontrolę oraz sprawę sądową ze spółdzielnią. Na szczęście Polska to państwo prawa i decyzje podejmuje niezależny sąd. My nadal będziemy wpuszczać kontrole, nadal będziemy robić swoje.
Ja, Joasia, Beata, Ola oraz wiele osób które tworzą naszą fundację będziemy zawsze czynić dobro, mimo spotykania na swojej drodze ludzi, którzy powinni dawać przykład a niszczą dobre imię słowa NAUCZYCIEL. Czy dziwi was teraz taka agresja na zwierzęta, coraz drastyczniejsze przypadki znęcania, skoro mamy takich nauczycieli? 

Apeluję do wszystkich ludzi, którzy mają podobną sytuację i są nękani w różny sposób przez sąsiadów aby napisali do mnie na kontakt kotykatowic@vp.pl
Naszą sprawę podjął znany warszawski adwokat który od lat pracuje nad takimi sprawami dla Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami i przy okazji mógłby pomóc również Państwu. 


Pismo administracji 


Moja odpowiedź


protokół Powiatowego Inspektora Weterynarii 




Joasia, która z naszymi kotkami spędza codziennie wiele godzin i sprząta, odkaża, głaszcze i bawi się jest emerytowaną Policjantką i dla poprawy samopoczucia zrobiła nam fajną fotkę - to jej koty Filip i Franek

Bardzo dziękuje wszystkim osobom za wspieranie i ciepłe słowa. Wielu mówi poddaj się znajdź kotom inny lokal... jako członek Partii ZIELONI całe życie walczyłam o osoby wykluczone społecznie z różnych względów, o bezdomnych, o godne życie osób ubogich, o starszych Karmicieli kotów wolno żyjących. I ja miałabym się poddać? Jak mogłabym spojrzeć w oczy tym o których walczyłam, tym których zachęcałam do walki. Teraz i mnie przyszło zmierzyć się z przeciwnościami i jestem spokojna bo wierzę, że dobro zawsze wygra.

Nie poddawajcie się, nawet jeśli w walce jesteście zupełnie sami przeciwko całemu światu. Nie poddawajcie się nigdy.
Kiedyś przeczytałam takie opowiadanie: kobieta chodziła na plażę i zawsze kiedy się odwracała widziała ślady czterech stóp - swoje i swojego anioła. Jednak nastąpił bardzo trudny okres w jej życiu i odwracając się widziała tylko dwa ślady. Z rozgoryczeniem wolała do anioła - teraz kiedy potrzebuję cię najbardziej zostawiłeś mnie samą. Na co zjawił się anioł i odrzekł - na piasku widzisz moje ślady. Zrobiłem je gdy ciebie niosłem... 
Nasi aniołowie, też ci o ludzkich twarzach mają bezszelestne skrzydła. Czasem trudno ich dostrzec kiedy jesteśmy smutni, a oni pomagają i są cały czas...





Matka Teresa z Kalkuty pisała:
    Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą,
       Kochaj ich mimo to.
    Jeśli uczynisz coś dobrego, zarzucą ci egoizm i ukryte intencje.
       Czyń dobro mimo to.
    Jeśli ci się uda, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów.
       Staraj się mimo to.
    Dobro, które czynisz, jutro zostanie zapomniane.
       Czyń dobro mimo to.
    Uczciwość i otwartość wystawią cię na ciosy.
       Bądź mimo to uczciwy i otwarty.
    To, co zbudowałeś wysiłkiem wielu lat, może przez jedną noc lec w gruzach.
       Buduj mimo to.
    Twoja pomoc jest naprawdę potrzebna.
    Ale kiedy będziesz pomagał ludziom, oni mogą cię zaatakować.
       Pomagaj mimo to.
    Daj światu z siebie wszystko, a wybiją ci zęby.
       Mimo to dawaj światu z siebie wszystko.