niedziela, 1 marca 2020

Pożegnanie z kotami z opuszczonej posesji...








W zeszły czwartek pożegnałyśmy Monikę - ostatniego kota z opuszczonej posesji. Miejsce to przejęłyśmy w 2012 roku po zmarłej starszej pani. Koty, choć wolnożyjące zostały same bezradne, na ogromnym zalesionym terenie. Zaczęłyśmy regularne dokarmianie, sterylizację, leczenie, dzięki ludziom dobrej woli udało się postawić piękne ciepłe domki, wysprzątać szopę i zrobić kotom dobre miejsce do życia. 8 lat pomagania, dokarmiania, radości, poświęcenia czasu, emocji pieniędzy... Kończymy pewien etap naszego życia, teraz pozostaną nam zdjęcia i wspomnienia. Do widzenia kociaki, nie piszę żegnajcie, bo kiedyś na pewno się spotkamy, w tym innym pięknym świecie...



























Wiele osób pisało do mnie maile z zapytaniem czy fundacja jeszcze działa. Oczywiście działa cały czas :) 
Co prawda od roku publikujemy tylko i wyłącznie na facebooku, ale od dzisiaj na prośbę wielu naszych cudownych czytelników, którzy nie uznają mediów społecznościowych, bądź też nie posiadają tam konta wracamy do pisania kociego bloga. Cudownej niedzieli!!!!!
Jak co roku prosimy o wpłaty 1% podatku, dzięki Wam ratujemy kolejne kociaki!!!!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz