piątek, 2 czerwca 2017

Co u nas


Uratowane maluchy to straszne dzikuski, kiedy tylko próbujemy do nich podejść prychają, syczą i gryzą, ale są w bardzo dobrej kondycji i mają ogromny apetyt - jedzą zazwyczaj w nocy i pochłaniają każdą ilość jedzenia, jaką tylko im zostawimy :) Kotki zaczęły tez korzystać z kuwetki.
Jeśli chcieliby Państwo pomóc maluchom to prosimy o złotóweczki na zakup karmy Royal Canin dla maluchów, kotki wspomagamy także profesjonalnym mlekiem dla małych kotów :) 



 Jeden z maluchów uwielbia chować się do piecyka gazowego, tam czuje się najbezpieczniej , czyli - Nie podchodź bo zrobię zwarcie czyli podczas gdy reszta rodzeństwa błogo śpi jeden mały inżynier majstruje w przewodach. Na szczęście dla bezpieczeństwa wszystko na kociarni dawno poodłączałam. Czy mnie się nie mogą trafiać grzeczne i ułożone koty?


Marek Antoniusz, czyli jeśli chcesz być dobrze wyczesany, musisz to sam zrobić :) 

 Nasza mała stylistka fryzur Selenka - jej ulubione miejsce do odpoczywania to plecy, wtedy może spokojnie stylizować włosy :)




Wczoraj świętowaliśmy Dzień Dziecka, a skoro taki fajny dzień,  to i dzieci na naszej kociarni a kotki szczęśliwe:)


 Razem z Tuptusiem życzymy miłego weekendu :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz