wtorek, 25 kwietnia 2017

Marek Antoniusz

Bardzo proszę o pomoc w ratowaniu naszego podopiecznego Marka Antoniusza, kot nagle, bez żadnego znaku, że coś się dzieje stracił wzrok. Pan doktor nauk. wet. Marek Kostrzewski przyjmie nas w czwartek o godzinie 17. Kocurek cały czas ma rozszerzone nienaturalnie źrenice, dobija do przedmiotów. Nie ma innych objawów. Je, pije, pielęgnuje futerko. Koszt jednej wizyty to około 300 - 400 złotych. Prosimy o pomoc oraz trzymanie kciuków. 






I jeszcze z cyklu: mamuniu mówiłem, że dziś rano chciałem jeść to, czego nie chciałem wczoraj na śniadanie i na porcelanowym talerzyku, w złote wzorki ;)








MIŁEGO DNIA :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz