wtorek, 28 marca 2017

Arachnofobia :)

Oswajamy lęk przed pająkami ;), czyli Selena i Muminek i nie taki pająk straszny jak go malują :)




I nasza kolejna próba podjęcia interwencji: Niemal w centrum Katowic, na dachu jednej z kamienic żyją koty. Dzikie, dokarmiane poprzez wyrzucanie przez okno jedzenia, bez wody, bez możliwości schronienia, bez możliwości zejścia na ziemię...Od wolności dzieli je 6 metrów wysokości. Kotka w ciąży niedługo urodzi i małe albo usmażą się na dachu albo spadną i tej wysokości na pewno nie przeżyją. Koty odnalazła przez przypadek nasza koleżanka Kasia, jednak oprócz Kasi ich los nikogo nie interesuje, sami mieszkańcy również nic w tej kwestii nie robią... poza rzucaniem z okien jedzenia. pani, która rzuca jedzenie powiedziała, iż kiedyś kotka urodziła małe na dachu, sama zeszła, małe zostały do dzisiaj. Nie możemy zostawić tak tych kotów, dzisiaj porozmawiamy ze Strażą Pożarną, co do pomysłów na sprowadzenie kotów na ziemię, potrzebujemy także osoby, która wykona nam z desek rusztowanie, by koty mogły swobodnie zejść z dachu...




Trzymajcie za nas kciuki i powodzenie sprawy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz