środa, 1 lutego 2017

Takie tam :)


Maleńka Margot czuje się coraz lepiej, przybiera regularnie na wadze, jest małym łakomczuchem i coraz bardziej pokazuje wszystkim swój charrakterek :) Dzięki wspaniałej opiece Pani doktor Karoliny i pani doktor Oli udało się uratować kolejne kocie życie. Prosimy o wsparcie dla Margot, nadal kicia jest na specjalnej diecie Royal Canin Gastrointenstinal, oraz na preparatach witaminowych. 













Negocjacje czyli "ty dajesz myszkę z kocimiętka, a ja powiem, gdzie jest kluczyk do szafki ze słodyczami" :)

Minos i Panna Migotka, czyli "bo widzisz, tutaj łapiesz i kręcisz, kręcisz, aż wykręcisz mała biała kobietko, co byście tu zrobiły beze mnie" 

Wczoraj odwiedziła nas Bożena i jak zwykle przyniosła kociaczkom ich ulubione jedzonko, drapaczek i walerianowe poduszeczki, za co jej bardzo bardzo dziękuję <3 Spójrzcie tylko na naszą niewidomą Didi, jaką radość ma z zabawy taką poduszeczką <3

Czy nie uważacie, że Pikadziu wygląda jak rasowy polityk ?


 Skoro wszyscy uznaliśmy, że Pikadziu byłby świetnym politykiem, to czas na szukanie na niego tzw. haków ;) Nie mamy co prawda żadnej fajnej fotki z samolotu, ale fotka z młodą wolontariuszką fundacji też OK :) Przysłowie "gdzie diabeł nie może tam babę pośle" nie straciło nic ze swojego znaczenia :)



Kardamonek :)



Miłego dnia!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz