niedziela, 26 lutego 2017

Mało czasu na pisanie...


Ostatnio mam mało czasu na pisanie. W kocim domu remont, co zabiera chyba najwięcej czasu, choć i tak podziwiam pana od remontów, że przy takiej obserwującej go bacznie czeladce jest w stanie cokolwiek zrobić :) Parę tygodniu temu już na dobre przejęłam również dokarmianie kilkunastu kotów starszego pana Bogdana, który ma problem z chodzeniem i tak czas mija i mija niepostrzeżenie. Bardzo proszę o wsparcie dla naszego kociego domu, na żwirek, karmę, ale przede wszystkim potrzebujemy nowej podłogi w kociarni. Będę wdzięczna za każdą pomoc. Miłego kociego tygodnia!

















Pikador, czyli "Miłego poniedziałku mamuniu, ty sobie spokojnie pracuj, a sobie tutaj za ciebie poleżę" ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz