poniedziałek, 9 stycznia 2017

Didi i Wasyl


W czwartek Didi przeszła przedoperacyjne badania krwi i dzień później okazało się, że koteczka ma bardzo dobre wyniki i może zostać poddana operacji usunięcia gałek ocznych. Didi 2 lata temu przeszła udar mózgu spowodowany dawną infekcją i od tego momentu jej oczy zaczęły gwałtownie rosnąć, a badania okulistyczne wykazywały bardzo wysokie ciśnienie wewnątrzgałkowe oraz utratę wzroku. Terapia odpowiednimi lekami niestety nie przyniosła skutku i w każdej chwili oczy narażone były na pęknięcie. W sobotę o godzinie 15 Didunia przeszła operację. Najgorsza była pierwsza noc, która w zasadzie była decydująca co do życia Didi, ponieważ bardzo źle znosiła narkozę i działanie bardzo silnych leków przeciwbólowych. Wczoraj kotka zaczęła jeść, apetyt dopisuje, oraz po zachowaniu widać że czuje się już zdecydowanie lepiej. Dzisiaj ponowna wizyta kontrolna w gabinecie weterynaryjnym i ustalenie odpowiednich leków. Trzymajcie kciuki!






Tydzień temu w punkcie karmienia pojawił się maleńki czarny szkielecik. W sobotę udało mi się podejść na tyle blisko aby zaaplikować środek przeciwpasożytniczy Advocate. Głód i osłabienie kocurka pozwoliły mi wczoraj wieczorem odłowić go i zabrać do naszego kociego domu. Kocurek jest bardzo wychudzony i wyłysiały. Dzisiaj pojedziemy do naszej pani doktor na diagnozę. 
Przywitajcie zatem kota Wasyla i trzymajcie kciuki za szybkiej dojście do formy!






Za oknem mrozy. Zwracajcie uwagę czy na waszym osiedlu nie błąka się pies, czy ktoś nie zamyka psa na balkonie, czy jakiś kot nie czeka przed wejściem na klatkę schodową.  Otwórzcie piwniczne okienko dla kotów wolno żyjących, codziennie dostajemy informacje o zamarzniętych w budkach kotach... Nie bójcie się dzwonić na Policję, Straż Miejską czy do schroniska. Zwróćcie uwagę na bezdomnych lub osoby po alkoholu, czy nie śpią na śmietniku, na ławce. Podczas nocy śmierć będzie zbierać żniwo, to tylko od nas zależy czy jej w tym przeszkodzimy. Otwórzcie oczy i serca... Wystawiajcie ptakom i kotom wolno żyjącym wodę, do której w okresie mrozów mają bardzo mały dostęp, budki dogrzejcie kocami polarowymi, zostawiajcie chrupki dla tych kotów, które nie przyszły w porze karmienia. 


Dziękujemy wszystkim osobom, które wspierają nas finansowo. Dzięki Wam drodzy Darczyńcy możemy utrzymywać Koci Dom, leczyć koty wolno żyjące oraz je odpowiednio karmić. Dziękuję także wszystkim za wsparcie finansowe na operację Didi oraz jej dalsze leczenie. 


DOBREGO TYGODNIA!!!!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz