niedziela, 22 stycznia 2017

Bełek, Anielka i reszta

W kocim domu, w kuchni która miała właśnie przechodzić remont zamieszkała razem ze swoim bratem Anielka. Bełek szczęśliwy bo nie jest sam a ona słaba i  też chora na białaczkę nie mogła zostać na tym mrozie...


















Białaczkowe rodzeństwo Bełek i Anielka znowu razem, już spokojni. Mam nadzieję, że w ciepłym, cichutkim domu uda mi się ich utrzymać w jak najlepszej formie przez długie lata. Kotki zachowują się tak, jakby mieszkały u mnie od zawsze. Przedwczoraj dołączyła do nich również starsza koteczka Śmietanka. Cóż, rozum swoje, serce swoje... Teraz kotki będą przechodzić terapię podwyższania odporności, prosimy o wsparcie. 




Przegląd uzbrojenia, czyli mój dom monitorowany jest przez tego ochroniarza, wchodzisz do niego na własne ryzyko i każdorazowo podlegasz weryfikacji ;)
PS: dla fanów Pikadzia - spokojnie to tylko ziewanie





Tak niewiele trzeba by być bogatym i szczęśliwym - koty i książki 





W sobotę Selenka przeszła zabieg sterylizacji, rozpoczęliśmy także akcję czipowania naszych podopiecznych w kocim domu :) 



Ostatnio otrzymałam mnóstwo bardzo starych książek, przeglądałam piękne pożółkłe czasem strony, napawałam się tym specyficznym zapachem papieru i zaczęłam czytać "Kolchidę" rosyjskiego pisarza Konstantina Paustowskiego, a tam na pierwszej stronie zdanie wyjęte z jednego ze starożytnych praw, które potwierdza, jaką wysoką pozycję zajmowały wtedy koty...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz