poniedziałek, 12 grudnia 2016

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej :)

W ludziach jest moc, dobra, silniejsza od tej złej i kiedyś tylko ona będzie panować na świecie, czego dowodem są efekty akcji          "Świąteczna robota dla człowieka i jego kota". Zebraliśmy tyle karmy, że nawet wolontariuszki porozwożą część z niej po rożnych mniejszych miejscowościach, tam gdzie starsze osoby również pomagają kotom. W sobotę odwiedziła nas Ania i jej siostra i przyniosły ten cudowny stos puszek, zabaweczki dla naszych podopiecznych na Kociarni oraz przysmaki, a także pyszne czekoladki i prezent dla mnie  :). Bardzo Wam dziękujemy za sympatyczne odwiedziny i pomoc dla ubogich karmicieli :) a także za fantastyczna zabawę z kociakami :)

Ogólnie w sobotę i niedzielę kociaki z naszej kociarni miały moc wrażeń. Przyszło tylu gości z prezentami, że żadna świąteczna skarpeta świata nie mogłaby tego pomieścić. Drapaki, przysmaki, zabawki, gadżety a przede wszystkim mizianie i poświęcony czas. Dziękuję wszystkim Mikołajom i Śnieżynkom, jestem niesamowicie wzruszona ogromem dobroci jaki nas dzisiaj spotkał, oraz tym jak chętnie dzielicie się z biednymi ludźmi jedzeniem i pokarmem dla ich kotów.


Dziękuje Beacie i Adze za cudną figurkę kota, która została zawieszona już dumnie na ścianie ( zdjęcia wkrótce ) oraz pani Ewie, która wczoraj wieczorem przywiozła mięciutkie puszyste koce i puszki dla kotów :) 








Niewidome i chore koty mają trudne życie, potrzebują szczególnej opieki, troski i uwagi, by mogły czuć się dobrze, w otoczeniu zdrowych kotów. Jak można serdecznym gestem sprawić takiemu kotu mnóstwo radości - podarować pachnące walerianowe świąteczne myszki i poduszeczki. Didi przeżyła udar mózgu, od roku jest niewidoma, ma wysokie ciśnienie wewnątrzgałkowe, przez co jej oczy rosną. Codziennie otrzymuje leki i krople, aby oczy nie pękły i znosi bardzo cierpliwie te wszystkie zabiegi. Spójrzcie tylko jak taka mała walerianowa podusia może dać kotu szczęście. Nie mogłam się na nią napatrzeć. Bożena dziękuję!!!



Najlepsze sny przychodzą na drapaku :) Dziękuję z całego serca Dorocie za cudny, ręcznie wykonany, ekologiczny drapak z surowców wtórnych i Bożenie za cudowne tekturowe drapaczki <3







Cayenne czyli - im bardziej myślała o poniedziałku, tym bardziej poniedziałek stawał się faktem ;) Dobrego początku tygodnia!


1 komentarz: