środa, 19 października 2016

Akcja


Wczoraj  udało mi się odłowić chorego rudego kocurka z ulicy Mikołowskiej oraz Niołka i Bełka, przy czym okazało się, że Niołek to dziewczynka więc otrzymała nowe imię Anielka. Wszystkie koty były potwornie zapchlone, zarobaczone, miały koci katar z krwawymi wysiękami. Pani doktor Karolina podała długoterminowe antybiotyki, preparaty na odpchlanie, świerzbowca a kiedy stan zdrowia kociaków się poprawi zostaną wysterylizowane. Okazało się też, że kocurek Bełek ma wadę genetyczną w postaci ukrytego jądra, co w przyszłości mogłoby doprowadzić do poważnej choroby.

Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie tych piwniczaków i opłaceniu zabiegów sterylizacji / kastracji.






Wczoraj byłam również na wizycie kontrolnej u pana Józka, zobaczyć w jakim stanie znajduje się jego kotka, oraz 6 piwnicznych kotów, które dokarmia. Pan Józek od dłuższego czasu choruje i jest przez to bezrobotny, brakuje mu środków na wszystko. Jego domowa koteczka jest w dobrej formie, a dzisiaj zaopatrzymy pana Józka w kocie jedzenie i preparaty na odpchlanie i odrobaczanie. 
Prosimy o wsparcie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz