wtorek, 27 września 2016

Selena i Kardamon

W czwartek rano Selenka przestała jeść i była jakaś taka dziwna. Po przewiezieniu do lecznicy okazało się, iż ma bardzo silną leukocytozę, czyli stan zapalny organizmu. Pozostałe wyniki badań krwi okazały się dobre, na drugi dzień przyszły także wyniki nerek i wątroby i także pomyślne. Poza tym kicia nie miała żadnych innych objawów, ani gorączki. Selena przez cały weekend otrzymywała kroplówki oraz antybiotyk i leki przeciwzapalne. Od wczoraj jest już poprawa - sama je i pije a nawet zaczęła się bawić piłeczkami. Tak naprawdę nie wiemy co jest przyczyną pogarszania się stanu zdrowia Seleny, niestety testy na białaczkę i FIV są wiarygodne dopiero, kiedy kot skończy 8 miesięcy, a Selena skończy niebawem dopiero 4 miesiąc życia. Bardzo proszę o trzymanie kciuków za te śliczną księżycową dziewczynkę...



Podczas wizyty kontrolnej okazało się także, iż Kardamon nie jest zdrowy. Kociak ma świerzbowca w uszach a najgorsza wiadomość to oczopląs jeszcze niewiadomego pochodzenia, prawdopodobnie spowodowany urazem mózgu podczas jakiegoś wypadku z przeszłości. Trzymajcie kciuki za te nasze chore maleństwa...



W sobotę na zabieg sterylizacji pojechały Lady Makbet oraz Ofelia. Kotki czują się bardzo dobrze i dzisiaj wrócą na naszą kociarnię :)


I żeby było jasne - parapet jest nasz! 


Its must have been love


Jaki piękny jest ten świat - czyli Pani Mikusia 


Wczoraj Zorcia była ze mną na delegacji trasą Rzeszów - Kraków - Nowy Targ - Żywiec wszędzie witana była ciasteczkami i woda mineralną za co bardzo naszym kontrahentom dziękuję :)

  



Miłego tygodnia!!!!!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz