niedziela, 24 lipca 2016

Zdrowiej Selenko!

Prosimy o trzymanie kciuków za maleńką Selenę. W piątek rano zauważyłam zmiany w jej zachowaniu, kotka nie chciała jeść była apatyczna i trzęsły się jej łapki. Po wizycie u pani doktor okazało się, że kotka ma bardzo wysoką gorączkę, a badania krwi wykazały stan zapalny organizmu, kotka też szybko się odwodniła. Na szczęście badania USG jamy brzusznej nie wykazały niepokojących zmian. Od piątku jeździmy z koteczką na kroplówki, ma również podawane leki przeciwgorączkowe oraz antybiotyk. Wczoraj już poczuła się na tyle dobrze, że zaczęła bawić się ulubioną piłeczką. prosimy o przesyłanie pozytywnej energii, u tak maleńkich kotów stan bardzo dynamicznie się zmienia i nigdy nie można przewidzieć co się stanie. 


W sobotę po kolejnej wizycie u pani doktor pojechałyśmy do Ani i Oli ze sklepu Szafa Second Hand w Bytomiu, gdzie Selena zjadła całą saszetkę łososia w śmietance, co nas bardzo ucieszyło! Zabrałyśmy też fundacyjną puszkę, która ważyła chyba parę kilo za co dziękuję klientom sklepu i właścicielkom !


Bardzo prosimy o trzymanie kciuków za koteczkę Didi. Didi rok temu przeszła udar mózgu, który spowodował gigantyczne uwypuklenie oka. Wydawało się już , że sytuacja się unormowała, badania okulistyczne nie wykazały nic niepokojącego i nagle okazało się, że drugie oko również zaczyna niepokojąco rosnąć. Kotka jest obecnie niewidoma i nie znamy jeszcze przyczyn tego stanu, przypuszczamy wysokie ciśnienie w gałkach ocznych. W najbliższych dniach przejdzie ponowne specjalistyczne badania okulistyczne. Prosimy o pomoc finansową dla Didi oraz trzymanie kciuków. Jeśli ktoś może podarować nam podkłady higieniczne to będę wdzięczna, kotka źle sobie radzi z chorobą i załatwia swoje potrzeby gdzie popadnie, po prostu nie potrafi sobie poradzić z nagłą utratą wzroku i w drugim oku. 



I jeszcze parę słów o naszym kocim rozbójniku Pikadorze :)
Przepraszam, czy tu gryzą? Ależ skąd! Cierpliwość, odpowiednia ilość zabawek i feromony Feliway nawet z ognistego Pikadorrra uczynią milusiastego kociaczka 
 A poza tym gryź sobie bylebyś był zdrowy i szczęśliwy 


Bardzo dziękuje wszystkim naszym darczyńcom! Bez was nie mogłabym tak intensywnie pomagać kotom. Dziękuję wszystkim za pomoc w zakupie feromonów kocich FELIWAY ( koszt miesięcznego opakowania 100 zł ), dzięki którym Pikador jest spokojny i zrelaksowany, dziękuje za wszelkie wpłaty, za które naszym podopiecznym możemy zapewnić najlepszą karmę, leczenie i opłacić drogie specjalistyczne konsultacje weterynaryjne. 





1 komentarz:

  1. Biedactwa kochane. Trzymam mocno kciuki. Tyle tej kociej biedy :(

    OdpowiedzUsuń