czwartek, 7 lipca 2016

Odwiedziny i takie tam :)

Przedwczoraj odwiedziły nas Superbabki, które przywiozły jedzonko, cudowne podusie, mięciutkie kocyki a przede wszystkim podarowały kociakom swój czas na wesołą zabawę  Dziękuję z całego serca klientom Kwiaciarni przy ulicy Gliwickiej, która prowadzi regularną zbiórkę karmy i posłanek, oraz fantastycznym osobom z Fundacji Wyzwanie Nadziei ( pomaga ludziom uzależnionym od narkotyków wyjść z nałogu ), która podarowała piękną pościel i koce do kocich budek dla naszych kotów wolno żyjących  
Oraz specjalne podziękowania dla pełnej energii Bożeny i Pani Dorotki :)



 


I nasze kocurrro Pikador przyłapany na gorącym uczynku jak najpierw zrobił sobie przemeblowanie posłanek, a później niczym mały kociaczek tarzał się w piórkach. Chyba podoba mu się u nas.
Pikador za 2 tygodnie rozpocznie terapię z panią behawiorystką w zakresie zbadania przyczyny dotkliwego gryzienia i napadania na człowieka bez powodu.Trzymajcie kciuki, bo to naprawdę wspaniały kot!





Ten moment kiedy idziesz na chwilę do łazienki, a jak wracasz to nie masz gdzie spać  też tak macie?


Najlepiej strzeżone łóżko świata - moje łóżko :)



Kiedy wchodzę do pokoju Zorganizowanej Grupy Plądrowniczej to przypomina mi się już tylko wierszyk "pucu pucu chlastu chlastu nie mam rączek jedenastu" i chciałabym być sturęczną stonogą 
żeby choć trochę ogarnąć to co zmalowali :)


Miłego dnia!!!!!!!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz