poniedziałek, 11 lipca 2016

Nasza wesoła kociarnia :)

Nasza wesoła kociarnia w obiektywie Joasi Kubackiej, czyli Lady Makbet, Otello, Ofelia, Hamlet, Minos, Oluś i Marek Antoniusz :) 







Marek Antoniusz - pomyśleć, że kiedy go pierwszy raz ujrzałam miał posklejane czarne futro i był przestraszonym kłębkiem kociego nieszczęścia. Z tego powodu chciałam go nawet nazwać Sztygar. A tu proszę po paru miesiącach niczym nie przypomina tamtego kota, a sztygara tym bardziej 


A tak Marek Antoniusz wyglądał kiedy do nas trafił






---------------------------------------------------------------------------
Król Minos czyli sky is not the limit 



Nasz ognisty Hiszpan, koci Enrique Iglesias. Te quierrrrro  szczęśliwy, pełny brzuszek a teraz relaksik.


Wakacje z duchami, czyli piesek w Pieskowej Skale oraz odkrywanie tajemnic pewnego zamku, ale o tym w innym wpisie :)



1 komentarz: