środa, 4 maja 2016

Maluszki...


Od paru miesięcy próbowałyśmy złapać pewną kotkę do sterylizacji, jednak ciągle nam nie wychodziło, kotka była bardzo sprytna i kiedy tylko widziała transporter, siatkę, lub klatkę - łapkę wogóle nie przychodziła na jedzenie. Kiedy udało nam się ja odłowić weterynarz stwierdził, iż już karmi małe i musiałyśmy ją jak najszybciej wypuścić. Po dwóch tygodniach resztkami sił przyniosła 4 kuleczki i umieściła w bezpiecznym jak jej się wydawało miejscu. Niestety dzieci z pobliskich kamienic wkładały tam patyki i straszyły małe, matka więc wyniosła je kilkadziesiąt  metrów dalej w  krzaki. Kiedy znalazła je Ola  były zmarznięte, słabe i głodne. Na początku dały się złapać 2 maluszki, jeden następnego dnia rano, a kolejnego dnia ten piękny burasek. Wszystkie mają chore oczy i są słabe, ale powoli zaczynają jeść. 
Dzisiaj wczesnym rankiem udało się odłowić mamę, która zostanie poddana zabiegowi sterylizacji i wypuszczona, a kiedy podleczymy maluszki  będą czekały na dobre domy. Dziękujemy Pani Joannie, która jak tylko dowiedziała się o maluchach wieczorem przywiozła 10 kg karmy Royal dla kocich osesków. Na ten moment bardzo prosimy o wsparcie w postaci mokrej karmy dla malutkich kociąt, oraz o pomoc finansową na leczenie maluszków. 



Przedstawiam również nowa podopieczna naszej fundacji, kotkę Figę, która niedawno wprowadziła się do jednej z piwnic na naszym osiedlu. Kotka jest oswojona, zapewne miała kiedyś dom...

Ostatnio odwiedziła nas Joasia Kubacka, która w tak piękny sposób 
sportretowała naszego Minoska i Olka :)










Dziękuję Dorocie za zaprojektowanie i wykonanie drapaków, drabinek i półeczek dla Minoska :)



oraz Agnieszce za świetny pojemnik - zabawkę, z którego kociaki mogą wybierać smakowite chrupki, jak widzicie Olek jest zachwycony :) 


Miłego tygodnia!

1 komentarz: