środa, 11 maja 2016

Kociaczki


W sobotę Dorota i Marcin montowali na ścianie kolejne poziomy drapaków, mostków oraz innych kocich czasoumilaczy. Minosik dzielnie wszystko testował i wydał swój własny atest. 
Emotikon smile Patrząc jak śmiga po tych wszystkich drapakach na wysokości nie chce się wierzyć, że jeszcze nie tak dawno miał nogę w gipsie. Ta ścieżka zdrowia dla fundacyjnych kociaków została zaprojektowana i wykonana przez Gato Verde, której bardzo dziękujemy :)Emotikon smile
 Dorota przywiozła także prawdziwe drzewo z konarami, które wkrótce zostanie umocowane w lewym rogu. To dopiero będzie szaleństwo!








 Marek Antoniusz pokrzepia się napojem rzymskich legionistów w wersji mlecznej Firmy Whiskas :)

















Koszyczek pełen snów czyli od lewej Hamlet, Lady Makbet, Ofelia i Otello.

Wszystkim kotkom nadal ratujemy oczy, które były w bardzo złym stanie. Trzymajcie kciuki!















" Z podwórka na stadion" ;)


















Pyza i Pani Mikusia kontra poduszeczka z kocimiętką czyli "lejemy czy tarzamy się w tym?" :)

Ponieważ w ostatnim czasie zachwycamy się wyłącznie Minosikiem, Markiem Antoniuszem i maluchami to, żeby nie było... Zorganizowana Grupa Plądrownicza ma się dobrze, nadal plądruje, grabi, nie, nie jeszcze nie pali niczego, choć nie wiem co w najbliższym czasie przyjdzie im do głowy, Pyza nadal strzela fochy sikając na moje ulubione bluzki, Junior chrapie, Zuzka z Karen wchodzą razem w zakręty z prędkością światła, dostojna pani Mikusia wygryzła pana Mikusia z posłanka, który z kolei wygryzł psa i śpi obok mnie, a Didunia jest najgrzeczniejszym kotem pod słońcem :)


Zachęcamy do zakupu kartek charytatywnych wykonanych przez Joasię Kubacką
 1 kartka = 1 koci obiadek :)
cena 3,50 zł






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz