wtorek, 24 maja 2016

Hermia

Czy pamiętacie kotka z pudełka znalezionego przez moją sąsiadkę pod jednym z marketów? Maluch dzielnie walczy o swoje, domaga się jedzenia, rośnie jak na drożdżach i zaczyna już pomalutku rozrabiać. Wczoraj odwiedziła nas pani doktor Karolina i zbadała maleństwo. Okazało się, że to dziewczynka, a skoro "lecimy" ostatnio Szekspirem, więc otrzymała imię ze sztuki "Sen nocy letniej" - Hermia :)





Maleńka Hermia bardziej jeszcze przypomina sowie dziecko niż kotkę, a te różowe łaputki po prostu rozbrajają. Hermio komu skradniesz serce :)






Dzisiaj do swojego domku Ola zabrała mamę Hamleta, Ofelii, lady Makbet oraz Otella. Z uwagi na jej piękne wyraziste oczy nadałyśmy jej imię Naomi, na cześć brytyjskiej modelki o kocich oczach Naomi Campbell. Powodzenia przepiękna kotko, trafiłaś na cudowny dom :)






Wczoraj na kastrację pojechał także Marek Antoniusz, przy okazji pani doktor sprawdzi co było przyczyną powstania wysypki u kocurka. Trzymajcie kciuki!



Kradzież z włamaniem? Nic podobnego. To pokój Zorganizowanej Grupy Plądrowniczej o poranku :)











Lady Makbet i Hamlet kontra Minos czyli: nasza mowa będzie krótka, zjeżdżaj z naszego ogródka. Takie małe a już pogoniły mu kota :)













Pyza miała fajny biust, Zorka styl a Zuza coś co lubię ;)






















Hamlet, czyli jak dorwać dzwoneczek 




















Guliwer czyli co kot powiedziałby mi gdyby umiał mówić, a wyraża to miną..."i co z tego, że wtorek, poniedziałki, wtorki i praca to twój problem" :)










Szanowny Pan Mikuś i jego plan dnia" no wiesz czytałem, że kot podchodzi do miski 20 razy na dzień, więc życie według podręcznika i jedzenie chrupek zabiera mi tyle energii, że skąd mam mieć czas i siły na coś więcej" :)



I Didi, nasza podopieczna koteczka po udarze mózgu pozdrawia wszystkich swoich sympatyków :)















UWAGA ZAGINĄŁ KOT




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz