czwartek, 25 lutego 2016

Remont


Nasza siedziba powolutku nabiera kształtów. Powolutku, bo prace co chwila są przerywane przez napływających kocich rezydentów dochodzących do siebie po zabiegach sterylizacji i kastracji. Dzisiaj przyjadą do nas nowe drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, a dostawy przypilnuje obecna rezydentka Śmietanka, która czuje się już zupełnie dobrze po zabiegu, co okazuje wesołym tarzaniem się i zabawą w różnych sypkich materiałach budowlanych. Można by rzec, że kociaki budują to nasze miejsce od podstaw zasilając dobrą kocią energią wszystkie elementy i etapy remontu :)




A kiedy po przebudzeniu ma się taki widok, to już wiadomo, że to będzie dobry dzień :)


Co koty najbardziej lubią podczas otrzymywania prezentów. Oczywiście karton z tych prezentów!


A pies zrobił dziurę w ścianie!!!! 






Też mi coś dziura w ścianie… Są gorsze dziury od tej – czarna dziura, dziura ozonowa, dziura w zębie, a ta się przejmuje nanodziurką w jakiejś słabej jakości gładzi tynkowej. Ludzie są dziwni.



MIŁEGO DNIA!!!!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz